JEZUS PRZEBYWAŁ

w Duchu Świętym na pustyni i był kuszony

W środę rozpoczął się Wieli Post. Posypaliśmy głowy popiołem, by przypomnieć sobie, że jesteśmy słabi i grzeszni. Zaczynamy czas przygotowania do największego wydarzenia w Kościele: śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. Wiemy, że Jezus umarł za nas, za nasze grzechy.

Dzisiejsza Ewangelia przenosi nas na pustynię. Jezus pościł na pustyni 40 dni i nocy. Bardzo długo. Był to dla Niego ważny czas zanim rozpoczął swoją misję i zaczął nauczać, uzdrawiać i nawracać ludzi do Pana Boga. W tym trudnym czasie, kiedy odmawiał sobie jedzenia, Pan Jezus był kuszony, musiał walczyć ze złymi duchami, z szatanem, ale nie poddał się, bo jest Synem Bożym. Siłę czerpał z własnego serca, które w tym czasie było w specjalny sposób blisko Pana Boga. Bo to jest właśnie istota postu – być blisko Boga. Jezus odrzucił podszepty diabła i wybrał życie zgodnie z Bożymi wartościami.

Pościć może każdy. Post jest bowiem specjalnym czasem, w którym chcemy zwrócić swoją uwagę na sprawy naszej duszy i serca. Pościć można w różny sposób, można sobie czegoś odmówić np. nie jeść w tym czasie słodyczy czy nie grać w gry na komputerze. Można też pościć robiąc coś dobrego  – np. czytając codziennie Pismo Święte, starając się pomagać innym w szczególny sposób lub starając się być kimś lepszym dla innych. Każde nasze postanowienie ma nas w jakiś specjalny sposób zbliżyć do Boga, ma nam pomóc myśleć o Bogu intensywniej i głębiej. Tak więc powinniśmy zadecydować, co nam w tym najbardziej pomoże, co będzie dla nas wyzwaniem. Ważne, aby pościć nie samemu, ale razem z Jezusem. Dlaczego? Ponieważ pościć nie jest łatwo i tak, jak Pan Jezus był kuszony, tak i do nas przyjdzie kuszenie. Będziemy kuszeni, by porzucić nasze postanowienia i porzucić nasze dobre zamiary. Będziemy rozdrażnieni i zniechęceni, będzie nam się wydawało, że post jest zbyt trudny lub nasze wysiłki niewiele dają. Właśnie w tych chwilach warto modlić się o siły do Jezusa. Ponieważ Jezus wie, jak trudno jest pościć, wie w jaki sposób nas wspomóc, jak nam dodać sił w naszych postanowieniach.
Post nas uczy ufać Bogu, dodaje nam duchowych sił i uczy nas jak żyć blisko Boga. A przecież życie z Bogiem jest życiem radosnym i pełnym pokoju.
Wzorem Pana Jezusa nie uginajmy się, walczmy o dobro i miłość. Zróbmy sobie postanowienie, może:
– komuś przebaczyć,
– odmówić sobie jakiejś zbytecznej przyjemności,
– a przez ten czas otoczyć kogoś opieką i dobrym słowem.
Prośmy Pana Boga szczególnie o to, abyśmy wytrwali w swoich postanowieniach, byśmy umieli przyznawać się do swoich słabości, byśmy umieli przyjąć na siebie pokutę, byśmy się nie pogubili na drogach tego świata. Pomagają nam w tym specjalne nabożeństwa. Będzie w kościele odprawiana Droga krzyżowa, będą Gorzkie żale, będą też Rekolekcje Wielkopostne. Wszystko po to, abyśmy lepiej zrozumieli, jak wiele zrobił dla nas Pan Jezus, i żebyśmy lepiej wiedzieli, co mamy robić, jak mamy się nawracać.

Dobrze będzie, jeżeli już teraz pomyślimy, jak ułożyć wszystkie zajęcia, żeby mieć czas na pójście do kościoła nie tylko w niedzielę na Mszę św. o godz. 11.00, ale i po południu na Gorzkie żale  o godz. 17.00, a także na Drogę krzyżową w każdy piątek o godz. 16.45.
To jest bardzo ważne, bo tam nauczymy się, jak się nawracać i jak wierzyć w Ewangelię.