Z OBFITOŚCI SERCA MÓWIĄ USTA

Myślę czasami: Ja bym nic złego nie powiedział, to wszystko przez Jacka. On zaczął przecież. Mówię czasami: Kasia „się przezywa”, Julek skarży, Ania kłamie…

A Pan Jezus mówi dziś do mnie: popatrz najpierw na siebie. Bo może źle patrzysz na innych i zawsze ci się wydaje, że co dobrego — to ty, a co złe­go —- to on, ona, oni. Chcesz poprawić innych, ale może najpierw popraw siebie? Czytaj dalej Z OBFITOŚCI SERCA MÓWIĄ USTA