
Już, już dzwonek w szkołach obwieści wakacje! A więc czas bez szkoły, bez nauki, bez książek, bez pracy domowej, bez dźwigania każdego ranka ciężkiego plecaka i co najważniejsze – bez porannego wstawania. Pewnie każdy zgodzi się, że te dni bez nauki w lipcu i sierpniu to chyba pomysł Pana Boga. Dobrze to sobie zaplanował, że po całorocznym wysiłku należy się odpoczynek.
Wakacje to czas, gdy wielu udaje się na zasłużony wypoczynek. Jest to czas ważny i potrzebny. Wielu myśli o nim przez wiele miesięcy. Planuje, wybiera, realizuje.
Ten wakacyjny – letni czas, rozleniwia. No właśnie, urlop, wakacje, słońce wypoczynek. Czy zdarza się Wam zapominać wtedy o Bogu? W ciągu roku szkolnego, gdy prowadzimy zwykłe życie, chodzimy do szkoły, pracujemy, łatwo nam się jest zdyscyplinować, pamiętać o Bogu, o rozmowie z Nim, o modlitwie, o niedzielnych Mszach świętych, o spowiedzi, o chwili adoracji czy czytaniu Pisma Świętego. W letnim, urlopowym czasie jest dużo gorzej, jednak myśl o tym, że co to byłby za wakacje, gdyby całkiem zapomnieć o Bogu.
Zabrać ze sobą Boga na wakacje, to na pewno rozmawiać z Nim na modlitwie każdego dnia; dziękować Mu za słońce, piękno krajobrazu, który odkrywamy; za dobroć ludzi, której doświadczamy; za wiele chwil radości, które nas spotkają.
To też udział w Eucharystii w niedzielę i święta nakazane, jest to nasz obowiązek. Kto w czasie roku szkolnego uczestniczy regularnie w Mszy św., ten w okresie wakacyjnym będzie się starał poświęcić jeszcze więcej czasu i uwagi, aby wcześniej sprawdzić, gdzie znajdują się najbliższe katolickie świątynie – pomocne mogą być wyszukiwarki internetowe lub aplikacje mobilne.
Często wyjeżdżamy na wakacjach za granice. Gdy wyjeżdżamy nawet za granicę, do zupełnie obcego kraju, róbmy wszystko – by nie zaniechać obecności na niedzielnej Mszy Świętej. Msza w obcym kraju, może wydawać się nudna, nic przecież człowiek nie rozumie. Czytania z danego dnia można przygotować wcześniej, albo odszukać w internecie i przeczytać, równocześnie gdy w kościele będą czytane. Czas homilii, której nie rozumiemy, przeznaczmy na własną adorację Pana Jezusa, osobistą modlitwę w ciszy. Stałe części Mszy Świętych, można odmawiać przecież po polsku. Msza Święta to jest jak bycie z przyjacielem: nie trzeba wszystkiego rozumieć, nie trzeba koniecznie rozmawiać, ważne jest obecność.
Przy odrobinie szczęścia i wysiłku można trafić na Msze Świętą po polsku.
Wyjeżdżamy czasami w szczególnie w odległe zakątki – co jeśli jesteśmy w takim kraju i w takich warunkach, że na Msze Świętą w niedziele nie ma szans? Jeśli nie ma możliwości fizycznego uczestnictwa we Mszy, Kościół zachęca do uczestnictwa w liturgii poprzez transmisję online lub w mediach. Nie zastępuje to pełnoprawnego udziału w Eucharystii. Wtedy przeznaczamy większy czas na osobistą modlitwę. Zawsze pod ręką są czytania z danej niedzieli, czytamy je rozważamy.
Planując wyjazdy urlopowe, czy krótsze wycieczki warto pamiętać także o tym, że Msza św. w sobotę po południu lub wieczorem jest traktowana jako Msza św. niedzielna.
My, którzy jesteśmy uczniami i kochamy Pana Jezusa, nie powinniśmy sami siebie rozgrzeszać się z olewania niedzielnej eucharystii. Nawet jak podróżujemy…
Wakacje to doskonały czas na test naszej wiary.
Modlitwa wakacyjna:
Naucz mnie Panie dobrze wypoczywać i spędzać wolny czas. Proszę Cię, abym umiał dostrzegać piękno przyrody, wspaniałość zwierząt, abym na nowo nauczył się zachwycać otaczającym mnie światem, tak jak kiedyś, gdy byłem małym dzieckiem. Panie, błogosław wszystkim, którzy wyjeżdżają na wakacje, aby spędzili dobre ten czas. Dziękuję, że nie zapominasz o tych wszystkich, którzy nie mogą wyjechać z braku środków lub z powodu choroby. Panie, zmiłuj się nad nami i spraw, aby ludzie byli dla siebie dobrzy. Dzięki Ci, Panie. Amen.








You must be logged in to post a comment.