W ŚRODĘ POPIELCOWĄ ZACZĄŁ SIĘ WIELKI POST

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu słyszymy Ewangelią o tym, że zaraz po tym, jak Pan Jezus przyjął chrzest w Jordanie, został poprowadzony przez Ducha Świętego na pustynię i tam był kuszony przez Szatana.

Dlaczego Duch prowadzi Jezusa na pustynię, zamiast od razu do tego, żeby nauczał, uzdrawiał? Tak jakby Jezus najpierw musiał się do tego nauczania na tej pustyni przygotować. Na pustyni Jezus jako człowiek jakby się przygotowywał, ćwiczył do nauczania publicznego, do walki z szatanem, szatan próbował go skusić, aby Jezus jak to mówimy, poszedł na łatwiznę. Pan Jezus dał nam przykład, że my też musimy ćwiczyć serce – to znaczy naszą zdolność do miłości. Po to jest Wielki Post.

Wielki Post to czas, abyśmy wyrzekli się czegoś, czas modlitwy, czyli dbanie o swoją osobistą modlitwę, czas jałmużny, czyli dzielenie się miłością.

W czasie Wielkiego Postu powinniśmy częściej czynić takie dobro, z którego nie ma dla nas zysku, jest bezinteresowne, wtedy ćwiczymy swoje serce. Zacznijmy ćwiczyć serce już teraz – nie od jutra, ale od dziś.

Pan Jezus długi czas pościł na pustyni, gdzie był kuszony przez złego ducha. Z Chrystusem możemy wytrwać i dobrze przygotować się na Zmartwychwstanie Pańskie.

Pomoże nam w tym uczestnictwo w nabożeństwach Drogi krzyżowej oraz Gorzkich żali.