CZY BYŁO ICH TRZECH?

6 stycznia Kościół obchodzi Objawienie Pańskie , czyli przybycie Trzech Mędrców, którzy ze Wschodu udali się do Betlejem, aby pozdrowić Zbawiciela.


Pierwszą – i jedyną w Nowym Testamencie – wzmiankę opisującą to wydarzenie znajdujemy w Ewangelii według św. Mateusza.
Wędrówkę mędrców opisuje Ewangelia Mateusza , która opowiada o gwieździe, która ich poprowadziła, o spotkaniu z królem Herodem i o śnie, który przekonał Mędrców, by po powrocie obrali inną drogę i nie wracali do król Judei, który postanowił zabić Jezusa.

Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy. 
Kim byli tajemniczy Mędrcy, których gwiazda przyprowadziła przed betlejemską grotę?
Skąd podążali?
Jak długo musieli iść, aby odnaleźć Jezusa? 

Byli to ludzie dysponujący dużą wiedzą, a także obserwujący niebo, w szczególności pod kątem odczytywania znaków, które – według starożytnych – zapisane były w gwiazdach. Byli przybyłymi z Persji mędrcami. Wywodzili się oni z ludu, który zamieszkiwał krańce wschodniego świata. Na niebie zobaczyli gwiazdę. Ta właśnie gwiazda wskazywała Mędrcom drogę do Betlejem. Byli w stanie podążać za gwiazdą, która prowadziła ich w długiej podróży. Podróż trwała dwa lata. 

Ilu ich było? Tradycycja odnośnie ich liczebności ustala na podstawie wręczonych darów. Wiemy, że ich darami dla Dzieciątka Jezus było złoto, najszlachetniejszy metal, kadzidło, pachnąca żywica, która do dziś pali się podczas świąt religijnych oraz mirra, drogocenna aromatyczna maść.
Złoto oznaczać miało królewską godność, mirra cierpienie i śmierć, kadzidło zaś boskość. W innej interpretacji złoto mogło być symbolem doczesności, mirra momentu śmierci, kadzidło natomiast zmartwychwstania i życia wiecznego.
Od VI w. znamy ich imiona: Gaspar, Melchior, Baldassarre.

Bogaci monarchowie z różnych stron świata za wskazaniem gwiazdy zdecydowali się na długą, męczącą podróż. Aby odnaleźć nowego Króla, przybyli do betlejemskiej groty, aby oddać hołd nowonarodzonemu Chrystusowi i wręczyć Mu wspaniałe dary. Chcieli uwielbić, wychwalić i uczcić Jezusa. Poprzez swoje podarki chcieli pokazać, że cieszą się z Jego narodzenia.

My również przynosimy Jezusowi nasze dary: złoto adoracji; kadzidło modlitwy; mirra umartwienia.

Jak mędrcy podnośmy głowę, słuchajmy pragnienia serca, podążajmy za gwiazdą, którą Bóg rozświetla nad nami.