ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA

Już za kilka godzin, nasze czekanie dobiegnie końca. Bóg przyjdzie. Po raz kolejny przeniesiemy się do Betlejem, aby patrzeć na małe Dziecko: Boga-Człowieka. 

Jak na pewno pamiętamy, pierwszymi ludźmi, którzy usłyszeli radosną nowinę o narodzeniu Pana Jezusa, byli pasterze. Poszli do Betlejem, zobaczyć malutkiego Jezusa. Moglibyśmy pomyśleć, dlaczego pasterze pierwsi usłyszeli radosną nowinę. W tamtym czasie byli uważani przez duchowych przywódców narodu za ludzi nieznających Prawa. Pozbawiono ich dostępu do edukacji przy synagogach, gdyż od najmłodszych lat zmuszeni byli do koczowniczego trybu życia, do wędrówek w poszukiwaniu pastwisk dla swych stad. Często pogardzano nimi. Byli odrzuceni ze względu na nieznajomość religijnych przepisów.  Dlaczego właśnie oni, którzy nic nie mieli, by ofiarować Panu Jezusowi? To nie oni obdarowali Jezusa, to Pan Bóg ich obdarował. Stał się małym, bezbronnym Dzieckiem, które przyszło nie w chwale, lecz w uniżeniu. Znaleźli Boga, który pozwolił się wziąć na ręce. I bardzo byli Mu za to wdzięczni.

Często potrafimy być wdzięczni Panu Bogu wtedy, gdy Bóg spełnia nasze oczekiwania. Gdy prosimy o zdrowie, rozwiązanie trudnej sprawy – i to otrzymujemy – łatwo płyną z nas słowa wdzięczności. Ale, czy czasami zdarza nam się być wdzięcznym za to, że po prostu JEST. Że nas kocha.

Pasterze wrócili do swoich zajęć, do swojego codziennego życia. Nic zewnętrznie się nie zmieniło. Ale ich serca były już inne.

W czasie Bożego Narodzenia nasz kościół jest pięknie przyozdobiony choinkami, światłami i dekoracjami. Jest szopka, w której jest figurka Dzieciątka Jezus. Czynimy to przede wszystkim po to, aby skupić nasze zmysły i myśli na tej wielkiej tajemnicy narodzenia Pana Jezusa.

Po zakończonej Mszy Świętej nie uciekajmy od razu z kościoła, ale zatrzymajmy się przy betlejemskim żłóbku i wyraźmy naszymi słowami wdzięczność Bogu:

– za to, że przyszedł,
– za to, że obdarował nas jako pierwszy,
– za to, że jest blisko,
– za to, że nie cofnął swojej miłości mimo naszej słabości.

Bądźmy Mu wdzięczni za to wszystko i przemieniajmy naszą codzienność i świat wokół nas.

Okres Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas pełen niezwykłej atmosfery, a wręcz magii. Magii, którą pragniemy dzielić się z rodziną, z przyjaciółmi i nie tylko. Święta to okres, gdy pamiętamy o bliskich nam osobach i ślemy do nich życzenia, pragnąc wspólnie z nimi celebrować tę wyjątkową okazję.

Ja też Wam życzę,
Niech ten świąteczny czas przyniesie Wam nie tylko radość z obdarowywania bliskich, ale także chwilę na wdzięczność i docenienie wszystkiego, co już macie. Życzę Wam, abyście w nadchodzącym 2026 roku każdego dnia znajdowali małe powody do szczęścia, dzielili się dobrem. Niech Święta wypełni rodzinna atmosfera, a dom rozbrzmiewa śmiechem i życzliwością. 

Klakier

ROK LITURGICZNY

Rok Kościelny to kalendarz Kościoła. Określa się go także rokiem liturgicznym, ponieważ kieruje się świętami i uroczystościami, a więc liturgią Kościoła. To cykl wspomnień historii zbawienia w oparciu o wydarzenia z życia i śmierci Jezusa Chrystusa zawarte w ciągu jednego roku kalendarzowego. Czas jest tutaj podzielony nie według miesięcy, lecz okresów szczególnych i zwykłych.

Rok liturgiczny rozpoczyna się w Kościele katolickim w pierwszą niedzielę Adwentu. W 2025 roku Adwent rozpocznie się w niedzielę 30 listopada 2024 roku, a zakończy w Wigilię Bożego Narodzenia, czyli 24 grudnia 2025 roku. Jest to okres radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa.

Rok kościelny nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym. Chociaż liczy prawie tyle samo dni i tygodni (52), to jednak rozpoczyna się pierwszą niedzielą Adwentu, a kończy się ostatnią niedzielą uroczystości Chrystusa Króla.

Rok liturgiczny podzielony jest na 6 okresów. Rozpoczyna się nie 1 stycznia, ale w I niedzielę Adwentu. Wyróżniamy następujące okresy liturgiczne:

  1. Adwent
    – trwa od I niedzieli Adwentu do Wigilii Bożego Narodzenia włącznie.
  2. okres Bożego Narodzenia
    – od I Nieszporów Bożego Narodzenia do niedzieli Chrztu Pańskiego.
  3. Wielki Post
    – od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek.
  4. Triduum Paschalne
    – rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej, a kończy II Nieszporami niedzieli Zmartwychwstania.
  5. Okres wielkanocny
    – od niedzieli Zmartwychwstania do niedzieli Zesłania Ducha Świętego włącznie. Pierwsze osiem dni tego okresu tworzy tzw. oktawę Wielkanocy. Jest to osiem dni przeżywanych tak, jak Wielkanoc.
  6. Okres zwykły
    – to cały pozostały czas w roku.

ZA 4 TYGODNIE, CZYLI 30 DNI KONIEC WAKACJI

A o. JerzyKlakier właśnie wybrał się w swoje rodzinne strony na odpoczynek.

Pozostaje życzyć Mu i wam, udanego i przede wszystkim bezpiecznego wypoczynku.

Do zobaczenia już 31 sierpnia na Mszy św. o godz. 11.00.

A w niedzielę  7 września o godz. 11.00 o. Jerzy serdecznie zaprasza na Mszę św., która zostanie odprawiona w intencji nauczycieli i uczniów w nowym roku szkolnym 2025/2026.

Tradycyjnie podczas Mszy św. zostaną poświęcone przybory szkolne.

WEŹMY WZÓR Z MARYI, UKOCHANEJ MAMY JEZUSA I NASZEJ

Historia Maryi zaczyna się w Nazarecie podczas Zwiastowania. Anioł Gabriel zapowiedział Jej, że zostanie Matką Zbawiciela. Maryja zgodziła się na plan Boży przedstawiony przez posłańca z Nieba i obiecała go wiernie wypełnić.
Maryja, gdy dowiedziała się, że jej krewna Elżbieta także spodziewa się narodzin dziecka, nie zwlekając, wyruszyła do krewnej, żeby jej pomóc.
Maryja po Zmartwychwstaniu, przebywała w Wieczerniku razem z Apostołami, modliła się z nimi w czasie oczekiwania na zesłanie Ducha Świętego. Potem gdy Apostołowie wyruszyli w świat z Ewangelią. Marka Chrystusa nadal wspierała ich swoją modlitwą. Znajdując się w Niebie, nadal pomaga nam wstawiając się za nami do Swego Syna.

Jezus swoją Matkę pozostawił, byśmy w swym życiu mieli do kogo iść. Maryja – Matka Boża jest Matką wszystkich ludzi. Twoją również. Matka Boża widzi nasze starania i najbardziej cieszy się wtedy, gdy kochamy Jej Syna i naśladujemy Go w dobroci dla innych.
Ona otoczy nas Swą opieką, jeśli, nie zwlekając, pójdziemy dziś. Do Jej stóp pochylmy się i pozostawmy Jej swoje troski. Ona z sercem Swym matczynym nieustannie czeka, abyśmy wyznali to, co nas gnębi.

Ile razy na dzień zwracacie się do mamy, np. mamo, mamusiu? Ile razy chcecie coś mamie powiedzieć albo prosić ją o coś?  Trudno powiedzieć. Ale na pewno często. Maryja jest Matką wszystkich dzieci Bożych. Ona chce nas wysłuchać, a kto kocha Jej Syna, Pana Jezusa i kocha Ją, temu nigdy nie znudzi się wołać do Niej „Mamo”.  I dzisiaj też będziemy Ją prosić w naszych ważnych sprawach i wołać do Niej, „Mamo”.

Święta Maryjo, Mamo Jezusa i nasza – módl się za nami.
Mamo Najśliczniejsza – módl się za nami.
Mamo, która pomagasz w smutkach – módl się za nami.
Mamo, która cieszysz się naszym dobrymi radościami – módl się za nami.
Mamo, która jesteś Królową Aniołów – módl się za nami.
Mamo, Królowo Wszystkich Świętych – módl się za nami.
Mamo, która jesteś naszą Królową – módl się za nami.

Cały maj to święto Matki Bożej, to imieniny najlepszej z Matek. Wszyscy chcą być blisko Niej. Mówią Jej o tym, co ich cieszy i czego pragną.

Codziennie w maju zwracamy się do Maryi słowami podobnej modlitwy, która się nazywa: Litania Loretańska. Poproście kogoś starszego z rodziny, by poszedł z wami na nabożeństwo majowe i z całego serca proście Ją o pomoc i wychwalajcie Ją. 

NIEDZIELA LAETARE – IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Laetare, czyli najbardziej radosna niedziela w Wielkim Poście. Nazwa pochodzi z języka łacińskiego i oznacza „Raduj się”. W czwartą niedzielę Wielkiego Postu księża używają podczas mszy świętej najrzadszego koloru liturgicznego. Niedziela radości nie przez przypadek nosi taką nazwę, gdyż ma przypominać nam, że zbliżające się święta Wielkanocne to święta pełne nadziei i radości ze zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Pokazuje przewagę światła nad ciemnością.

Już połowa Wielkiego Postu. Coraz bliżej do Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa.
Pan Bóg bardzo chce i bardzo czeka na to, żeby ludzie powrócili do Niego.

W tą czwartą niedziele Wielkiego Postu usłyszymy przypowieść, która opowiada o młodym człowieku, który popełnił błąd, ale otrzymał drugą szansę.

Syn odszedł od ojca, bo chciał żyć tak, jak mu się będzie podobało. Chciał sam szukać szczęścia, po swojemu. Ale go nie znalazł. Wraca więc do domu. Ojciec czeka na niego i przyjmuje go z radością.

Ta przypowieść, nazywana jest przypo­wieścią o synu marnotrawnym albo jeszcze lepiej — o miłosiernym Ojcu.

Ojciec to postać, która symbolizuje Boga Ojca. On jest jak tata, który bardzo kocha swoje dzieci. Kiedy syn marnotrawny popełnia dużo błędów, ojciec jest gotowy go przyjąć z powrotem do domu i mu przebaczyć. Syn marnotrawny to dziecko, które robi dużo złych rzeczy. On traci pieniądze na zabawy i nie słucha dobrych rad. Ale potem żałuje i wraca do domu, bo wie, że tam jest najbezpieczniej i może tam czuć się najbardziej kochany.

Miłosierny ojciec — to Pan Bóg, On wie dobrze, że człowiek nie może być szczęśliwy bez Niego; że człowiek nie może być naprawdę szczęśliwy bez zachowywania Jego przykazań. Nie zmusza jednak nikogo, żadnego z lu­dzi, tylko czeka na te słowa: ,,Ojcze, zgrzeszyłem…” I od razu wtedy prze­bacza.

Każdy z nas, jest trochę takim synem marnotrawnym, bo czasem zapomina o Panu Bogu. Zapomina o wielkiej miłości Pana Boga do każdego z nas, zapomina, że Pan Bóg chce tylko naszego dobra, naszego szczęścia.

Bóg kocha nas bezwarunkowo, niezależnie od tego, co zrobiliśmy. Ta historia uczy nas, że niezależnie od tego, jak daleko odejdziemy od Boga, On zawsze jest gotowy przyjąć nas z powrotem i przebaczyć. Czasami oddalamy się od Boga i robimy złe rzeczy, ale kiedy wracamy do Boga i mówimy, że jest nam przykro, Bóg nam przebacza, tak jak ojciec w tej historii przebaczył swojemu synowi. Przypowieść o synu marnotrawnym pokazuje, że miłość i przebaczenie mogą przezwyciężyć nawet największe przewinienia.

Przeprośmy Pana Boga za to, że czasem Go nie słuchamy. Podziękujmy Panu Bogu za to, że jest dobrym, miło­siernym Ojcem, że zawsze czeka na nas. Czeka, aż zrozumiemy, że tylko wte­dy, gdy będziemy Go słuchać — będziemy naprawdę szczęśliwy. Powiedzmy jeszcze, że gdy nie posłuchamy Pana Boga, to Go zaraz przeprosimy.

 

WIELKI POST

Jałmużna – to dar z siebie dla drugiego człowieka w potrzebie.
Dajemy jałmużnę po to, aby pomóc drugiemu człowiekowi.

NABOŻEŃSTWO DROGI KRZYŻOWEJ
W KAŻDY PIĄTEK O GODZ. 17.00

GORZKIE ŻALE
– NIEDZIELE o GODZ. 17.00

FERIE ZIMOWE

Z okazji ferii zimowych życzę Wam drodzy bezpiecznego i radosnego wypoczynku.

Niech ten wspaniały czas umożliwi Wam pełne korzystanie z uroków ferii, dostarczy niezapomnianych wrażeń i wielu ciekawych przeżyć.

Odpoczywajcie, cieszcie się przygodami, poznawaniem nowych miejsc i ludzi oraz nabierajcie sił do dalszej nauki.

o. Jerzy-Klakier

BÓG UŚMIECHNĄŁ SIĘ DO CZŁOWIEKA I OTWORZYŁ NIEBO

Noc, dziwna noc nad światem trwa. I nie wie nikt, że to właśnie dziś narodzi się Dzieciątko, co przychodzi, aby zbawić wszystkich nas.

W gwieździstą noc urodził się Pan … Bóg się rodzi, moc truchleje … Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, ciemna noc w jasności promienistej brodzi. Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują.

Był pastuszek bosy, na fujarce grał, pasał w górach owce i w szałasie spał. Nagle Aniołowie z nieba bieli przyfrunęli, obudzili go, gdy spał, gdy spał … Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi, Anioł pasterzom, którzy trzód swych strzegli, mówił: – Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, wesoła Nowina … Chrystus się wam narodził … Narodził się Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel … Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi … Dziś w stajence mały Jezus się narodził. I pobożnie swoje małe rączki złożył.

Skoro pastuszkowie o tym usłyszeli. Zaraz do Betlejem, czym prędzej bieżeli. W Betlejem znaleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem … Pasterze w podziwianiu stają … Tam gdzie stajenka, razem z bydlątkami leży w żłóbeczku i na sianku śpi.

Panna porodziła niebieskie Dzieciątko. W żłobie położyła małe pacholątko … Jezus malusieńki leży wśród stajenki … Matula uboga była, rąbek z głowy zdjęła, w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła.

Przybieżeli do Betlejem pasterze. Grają skocznie Dzieciąteczku na lirze … Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj … Śliczna Panna, Syna kołysała … Święty Józef nic nie mówi tylko myśli sobie.

Na niebie było tysiąc gwiazd, a jedna drogę oświetlała …

Królowie trzej przybyli tam i Jemu dary swe złożyli … Mędrcy świata, przed Maryja stają społem, niosą Panu dary. Przed Jezusem biją czołem, składają ofiary.

Narodził się, Bóg zstąpił na ziemię. Nadszedł czas i Dziecię się zrodziło, a razem z Nim Maleńka przyszła Miłość. Maleńka Miłość w żłobie śpi, Maleńka Miłość przy Matce Świętej. Narodził się, by uratować mnie. Narodził się i nie zostawił mnie. I nie zostawił mnie.

Świeć gwiazdeczko mała świeć, do Jezusa prowadź mnie. Zaprowadź mnie prosto do Betlejem. Zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się. Zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się. Nie mogę spóźnić się!

Do Betlejem trzeba nocą iść, bo Narodzenia czas wypełnia dni.

Przychodzimy do stajenki Panu kolędować … Śpiewajmy Mu, dziękujmy Mu. Tak tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy.

Padnijmy na kolana … Witaj Jezu ukochany … To Dziecię to nasz Bóg … Jezusa narodzonego wszyscy witajmy. Jemu dary po kolędzie wzajem oddajmy … Witajmy swego Pana, wdzięczności złóżmy dług … My z piosneczkami pospieszymy … Kto chce razem z nami śpiewać, niechaj dłoń nam poda … Radosny dzień, więc cieszmy się.

Mój Jezus Królem królów jest. Mój Jezus władać będzie wciąż. Królestwo Jego wiecznie trwa. On zbawił duszę mą.

Niech te święta będą pełne czułości i radości.
Niech Pan Jezus otacza nas łaską i błogosławi nam i naszym bliskim.